Tak! Rewolucja listopadowa jest związana właśnie z tą stroną - moim blogiem. To dzisiaj ma miejsce oficjalne otworzenie strony. Spędziłem sporo czasu na stworzeniu jej w takiej wersji, w jakiej ją widzisz. Starałem się zrobić stronę w całości po polsku, niestety nie wszystko można było przetłumaczyć. Wszystko powinno działać, ale gdybyś znalazła/- jakąś usterkę/błąd/niezgodność to proszę o kontakt :). Ale żeby to nie był tylko taki formalny wpis, umieszczam swój pierwszy wiersz. Niektórzy go już widzieli, ale większość nie. Wersja nie poprawiana. Tytuł... nie mam pomysłu na niego.
"???"
Siedzę w samotności
I pytam „Dlaczego
Pomimo mej staranności
Nie rozumiecie mego
Bólu wewnętrznego?
Przy każdej sposobności
Objaśniam Wam jego
Bolesne radości”.
Przez lata podąża
Wraz ze mną przez życie
I wciąż mnie pogrąża
W mym ponurym bycie.
Lecz czym on jest?
Z czego się zrodził?
Czy od narodzin
Pilnuje mnie bies?
A może przybył
Na moje wołanie?
Wtedy całe me staranie
By on był
Nieobecny,
Po cóż?
Choć mi z tym źle
Nie walczę z nim, nie.
Wręcz chronię i karmię
I sam siebie ranię…
…I wmawiam, że
Dobrze jest...



2 komentarze:
Wiem, wyjdę na kompletnego idiotę, ale: MUAHAHAHHAHA, lol :) Wybacz...
Niestety slaba ta liryka.... popracuj nad warsztatem... sam glos z serca to za malo dla publiki...
Prześlij komentarz