6.11.05

"Rewolucja listopadowa"

Tak! Rewolucja listopadowa jest związana właśnie z tą stroną - moim blogiem. To dzisiaj ma miejsce oficjalne otworzenie strony. Spędziłem sporo czasu na stworzeniu jej w takiej wersji, w jakiej ją widzisz. Starałem się zrobić stronę w całości po polsku, niestety nie wszystko można było przetłumaczyć. Wszystko powinno działać, ale gdybyś znalazła/- jakąś usterkę/błąd/niezgodność to proszę o kontakt :). Ale żeby to nie był tylko taki formalny wpis, umieszczam swój pierwszy wiersz. Niektórzy go już widzieli, ale większość nie. Wersja nie poprawiana. Tytuł... nie mam pomysłu na niego.


"???"

Siedzę w samotności

I pytam „Dlaczego

Pomimo mej staranności

Nie rozumiecie mego

Bólu wewnętrznego?

Przy każdej sposobności

Objaśniam Wam jego

Bolesne radości”.

Przez lata podąża

Wraz ze mną przez życie

I wciąż mnie pogrąża

W mym ponurym bycie.

Lecz czym on jest?

Z czego się zrodził?

Czy od narodzin

Pilnuje mnie bies?

A może przybył

Na moje wołanie?

Wtedy całe me staranie

By on był

Nieobecny,

Po cóż?

Choć mi z tym źle

Nie walczę z nim, nie.

Wręcz chronię i karmię

I sam siebie ranię…

…I wmawiam, że

Dobrze jest...

2 komentarze:

Anonimowy pisze...

Wiem, wyjdę na kompletnego idiotę, ale: MUAHAHAHHAHA, lol :) Wybacz...

Anonimowy pisze...

Niestety slaba ta liryka.... popracuj nad warsztatem... sam glos z serca to za malo dla publiki...